No i stało się, niemiecka prasa „zachwyca” się ceną paliwa za naszą zachodnią granicą.

I teraz to my jeździmy do nich tankować.

Nie wszędzie jest taniej niż u nas, ale różnice potrafią być spore (gdzieś wyczytałem o 13 centach, pewnie kwestia wysokich cen po naszej stronie przy granicy)

Z czego to wynika, u nas to jak już podniosą to ciężko im wrócić do tej niższej ceny (a może to prawda że jak było najdrożej to koncerny kupiły giga zapasy i teraz muszą się ich pozbyć żeby obniżyć cenę)